O nas

Do założenia tej strony doszło przypadkiem, choć nie do końca. Z powodów zawodowych chciałem zorientować się, jakie są możliwości stworzenia darmowej strony i jaki efekt można uzyskać nic nie płacąc. Zosia w tym samym czasie zaczęła wspominać, że jej zespołowi badawczemu również przydałaby się wizytówka w Internecie. Tak wiec wszedłem na WordPressa, którego mi wcześniej polecano w tym kontekście, kliknąłem raz, wypełniłem ankietę, kliknąłem po raz drugi i … zostałem właścicielem strony Internetowej. Jak już to się stało, postanowiłem pójść za ciosem. Co będzie dalej – zobaczymy.

A teraz wytłumaczę, dlaczego napisałem, że nie do końca był to przypadek. Od dawna mi chodziło po głowie, żeby gdzieś umieszczać zdjęcia z podróży, które odbyliśmy (i w które dopiero wyruszymy), i uczynić je dostępnymi także dla innych. Tak się złożyło, że odkąd jesteśmy małżeństwem sporo podróżowaliśmy i zrobiliśmy tysiące zdjęć. Były to głównie dalekie podróże, egzotyczne z perspektywy Modlniczki, w której mieszkamy. Teraz czas na eksplorację bliższych okolic, w które też, mam nadzieję, wyruszymy z aparatem fotograficznym.

Zdjęcia, które tu zamieszczę będą lepsze i gorsze. Jeśli będę miał do wyboru lepsze i takie, które z racji tematu lub wspomnień, jakie ze sobą niosą, więcej dla mnie znaczy, wybiorę to drugie. Nie jesteśmy zawodowymi fotografikami, więc nie mamy przymusu pokazywania wyłącznie zdjęć perfekcyjnych technicznie.

Chciałbym do każdej fotki, którą tu opublikuje, napisać krótki komentarz, wyjaśnić, gdzie została zrobiona i jakie wiążą się z nią wspomnienia. Pozwoli nam to zachować w pamięci miejsca i sytuacje, które siłą rzeczy będą coraz dalsze w czasie i przestrzeni, przede wszystkim tej mentalnej. Komentarz ten ma być czymś więcej niż opisem do zdjęcia, ale przez wzgląd na ewentualnych czytelników, musi być maksymalnie krotki – nie chce ich zanudzać.

Mam także nadzieje, że ta strona będzie mnie mobilizować do tego, żeby fotografując myśleć o tych, którzy je będą oglądać (nie szkodzi, jeśli będzie ich jak na lekarstwo), i dzięki temu starać się, aby każde następne zdjęcie było coraz doskonalsze technicznie. W każdym razie w moim przypadku w kwestii jakości there’s a lot of room for improvement, jak mówią Anglicy. Czy się uda i co z tego wyjdzie – zobaczymy.

Grudzień 2010 r.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: